poniedziałek, 3 września 2012

'Jestem Bogiem, uświadom to sobie' .. ♥

Siem, siem . :D
Chyba wracam na stałe, brakuje mi tego pisania . Bo niektórych rzeczy nie mogą wiedzieć nawet moi znajomi, to za poufne . A tu jak sie wypiszę to mi lżej . <3

Jejku, nie wiem czy wy też tak macie, ale ja mam potworny mętklik w głowie . Serce mówi jedno, a rozum drugie . I dylemat . A nie mówiłam, że miłość, to dla dzieci . Kurde, ja mam zawsze jakieś problemy z TYM . !

NIE . Najlepsze wyjście to wygadać sie i bedzie spokój. Tylko moja Natal przyjedzie dopiero 14-16 . Szkoda . Muszę z nią pogadać, jestem pewna, że ona wybije mi niektóre rzeczy z głowy . :D Tylko, że my umówiłyśmy sie na Jarmark, a ja dodatkowo zawołałam kolegę . Będzie wściekła . ;| Muszę jakoś sie wybronić . :)

Ale mi wybaczy . ♥


Wybieram sie na ten film . Jakoś koleżanka mnie namówiła i bardzo mi się spodobał . :D 
Paktofonika . ♥

Bajoo .


sobota, 1 września 2012

A 'Nieważne' . ♥

Hej, hej . :D Dawno tu nie pisałam i trochę sie stęskniłam . :D

Hahaha . Nie ma jak to powrót do bloga . <3 Aż miło . ;p

Nie wiem od czego zacząć . Hmm . <mysli2>

Dobra . Tak z grubsza . :D Noo wakacje pod znakiem zapytania trochę po jeździłam, a trochę posiedziałam w domu (przeważnie 2 miesiąc) . Ale nie żałuję, bo też było fajnie . :D
Noo wesele u kuzyna i te sprawy, ale z moimi kuzynami nawet w ogień . ♥ Wszyscy starsi, ale co mi tam, najważniejsza jest zabawa, co nie ? Tylko tak głupio wyszło, bo oi wszyscy żonaci, albo zamężni, a ja taka samotna . :| Ale wszystkich obtańcowałam i oni mnie więc spoko . Może i na początku trochę miałam zły chumor, ale potem wszystko sie zmieniło . :D Siadłam pomiędzy takimi czubkami, że aż płakac się chce ze szczęścia . No nie twierdzę, ze nie płakałam, ale było cudownie . 

Na zdjęciu ze styjkiem . ♥

Noo i co tu jeszcze odwiedziłam, moją największą miłość . ♥ Jak to przeczyta to będzie wiedziała, ze pisze o niej . Moja mordeczka . ;* Wiadomo spięcia zawsze są w przyjaźni i wtedy też coś sie stało, dzień w dzień, ale zyjemy i nadal sie kumplujemy . :D Pyszczku. <3

Hmm . Noo odwiedził mnie największy wariat . <3 Który waz z bratem nabijał się z mojego nowego koloru włosów . Uważali, ze wyjdzie rudy, ale jednk czerwień przezwyciężyła . Noo kilka wypadów na miasto z kumplem i nic pozatym . 
Noo z czego niektóry uważają, ze to coś więcej niż kolega, ale tak jakoś wyszło . Dla mnie kolega i tyle . Zrozumcie . :D 


Noo i na zakończenie czerwona żegnaa . :D
Bajoo . ♥