niedziela, 27 listopada 2011

Koniec weekendu . ;/

A tak fajnie się zapowiadało, weekend, Andrzejki i wgl.
A tu nic, chora jestem i nigdzie nie byłam . No szkoda . ;/

Ale zacznijmy od początku, weekend minął i jak 'z bicza strzelił' . Mhhmmm . Szybko i boleśnie, bo muszę leżeć w łóżku . Oł noł . Nie lubię jesieni, bo te zminany pogody mnie wykańczają. Jak nie ból głowy, to kolany, albo zaraz jestem chora . No koszmar . ;/

Fajnie by było, gdyby nadeszła już ta zima. Uwielbiam, love ♥ .



Nie wiem dlaczego, ale poprostu kocham . Mogłabym godzinami o tym gadać, ale nie będę was tym zanudzać. ;)
Wszyscy mówią, że mam bzika na punkcie zimy, ale jak tu się nia zakochać w takim naturalnym pięknie . ♥ . ♥ . ♥ .



A no właśnie, my w szkole mymy takie trochę Mikołajki i mam zrobić paczkę koleżance i wogóle nie wiem co jej kupić (paczki są w zakresie 15-25 zł). Jakoś tak nie za bardzo ze sobą gadamy i ciężko mi coś wymyślić .

Może wy pomożecie.!?!?!
Bardzo proszę . ;** ♥ .

środa, 23 listopada 2011

Szron . ;)

Mmm . Dziś w koncu się wyspałam. ;D Bo do szkoły na 9:45. Super .

Ale zaskoczyła mnie temperatura, nie lubię zimna, ale romo było aż biało. Świetnie, uwielbiam zimę . Na szybach szron. Cudownie.

Czy to nie wygląda pięknie.??



Widać, że zima zbliża się wielkimi krokami.A ja czekam na nią z utęsknieniem.

Ja chcę ZIMĘ. !!!!!!

A wy. ???

poniedziałek, 21 listopada 2011

Dzionek .;)

Taaak dziś był dzień na wariackich papierach, bieganina zastępstwa i wgl.

No jak zwykle dzień zaczynał się monotonnie. ;/  Na początek Informatyka, (lub jak my to mówimy TI) i tworzenia strony w gimpie i HTML-u.
Ale, ze byłam sprytniejsza to zrobiłam w domu i wysłałam sobie na poczte. Haha . Pomysłowo . ;D
Jestem orginalna i tyle .;P
Później dwa angielskie, czy już mówiłam, że tego nie nawidzę.?!?!

Pewnie tak powtarzam to codziennie ;D

I na koniec dodam, że 5 i 6 miałam zastępstwa, bo na 7 mieliśmy religie.
I takie dno, bo na ostatnia lekcję musieliśmy czekać, połowa klasy uciekła, ale ja jako 'kujonuś' zostałam.


Ale też było git . ;D
Tak dnie i noce spędzam w książkach.?!!?

Nie noo żartuję, tylko dzisiaj, bo jutro poprawa z bioli.
A w środę sprawdzian z chemii jeszcze gorzej.
Chociaż nie, bo tak właściwie to lubię chemie.
To wszystko jest takie proste.

Ah.. Trzeba wziąć się za naukę.

A tak wgl to lubicie biole.??

Bie . Klik .;*** .

piątek, 18 listopada 2011

Rozsypka . ;/

Przez ostatnich parę dni jestem w totalnej rozsypce . Nie mam humoru . Tak jakoś .
Nie mam na nic ochoty . Denerwuje mnie ta nudna szara rzeczywistość . ;/

Jejku . To wszystko jest do kitu . Ja go kocham, a on  mnie nie i ...

No właśnie . Zgodzę się bezwzględnie z tym tekstem na obrazku. Sama prawda. ;/

Jak to kiedyś powiedziała koleżanka : 'Życie to schody, a nie rewia mody .'

Czyżby miała rację.?!
No pewnie, że tak, bo w życiu zawsze jest pod górkę .

Tak, właśnie tak .!!


Łzy... Jak ja często płaczę...


Ale no cóż trzeba myśleć pozytywnie, bo tylko to pozostało .

Uśmiecham się na widok śmiejącego się dziecka, bo jak tu się nie śmiać, same pozytywy..

Uśmiecham się na widok Ciebie, bo inaczej byś mnie nie zauważał . ;/


Tak więc ...

'Szukam drugiej połówki, chcesz nią zostać . ?'


No to tyle na dzisiaj .
Bye .


poniedziałek, 14 listopada 2011

Wakacje .

Pewnie pomyślicie wariatka, no ale co .?!
Uwielbia wakacje . Tak na początek trochę wspomnień . ;D


Tak więc, na pierwszym zdjęciu jest kumpela i siostrą. Wtedy jak zwykle się wygłupiały. Haha . No co ja mówię one zawsze mają downa. ;D haha
Na drugim foto jestem ja z siostrzyczką (nie podobna prawda ? ). My też zawsze lubimy się powygłupiać. 
I to ostatnie to moje ulubione. Tutaj jestem ja i kumpeli piesek. My go kochamy - Maksiu. ;P Nasze oczko w głowie.

No i tak kocham wakację, choć jestem grudniowa, ale to jedyny czas, gdy nie masz żadnych zobowiązań i wgl. Bo nie musisz się uczyć i chodzić do szkoły.
W wakacje masz chill out. Jess . Haha . No tak . Wycieczki rowerowe, wypady nad jezioro, na zdjęcia, to całe moje życie........

Ale no coż już niedługo święta. Tylko nie mogę się ich doczekać. Później sylwester, mmm jeszcze lepiej. Haha. No tak, bo jestem z ostatniego grudnia i choć wtedy mogę zabalować . ;D
Tak zaprosi się koleżanki i będzie mini Sylwek . Haha .

Ah jutro do szkoły, ale na szczęście na 9. Jess. Luzik. Ale znów spr z niemca. Oł noł . A trzeba trochę poudawać, że się człowiek uczy.

No to pa idę to robić . Udawanie to moja specjalność ; ) 

niedziela, 13 listopada 2011

Książa .

Dla fanatyków książek fattastycznych, typu 'Zmierzch', jest świetna okazja .
Można zgarnąć najnowszą powieść Melissy de la Cruz 'Zapach spalonych kwiatów' .

Ona jest autorką 'Błękitnokrwistych' .

Zapraszam na bolg . kliknij tutaj


                                         Gorąco zapraszam do skorzystania z okazji . ;)

wtorek, 8 listopada 2011

'Bitwa Warszawska' ;/

Film: Jerzego Hofmana
'Bitwa Warszawska' no jak ktoś jest dobry z historii, to zapewne wie o co chodzi, ale ja o tym wspomnę .

No więc tak inaczej nazywana 'Cudem nad Wisła' jest to rok 1920. Wtedy bolszewicy (Rosja Radziecka), a dokładniej Armia Czerwona najeżdża na Polskę. Polacy ich powstrzymuja, gdyż Sowieci, chcą szerzyć swoją kulturę i ustrój. No i tego Polacy ich powstrzymują i oni się odwracjają, wracaą do siebie.

No i to tyle, z faktu z historii, bo po co więcej pamiętać . ;)


Oto plakat.
Po bokach jest para grana przez Szyca i Urbańską. Oni są małżeństwen, ale wojna powoduje, że ich drogi się rozchodzą. Lecz na koniec znów są razem, i żadne o dziwo nie umiera,.
Jak to koleżanka powiedziała 'taki wojenny happy end'.

W centrum znajduje się bardzo znana postac historyczna, czyli Józef Piłsudski, oczywiście grany przez aktora . ;)

Film jest ciekawy, ale liczne sceny krwawe, powodują, że nie za bardzo podoba się płci żeńskiej. Natomiast kolegom się podobał, no nic każdy ma swoje zdanie i tyle . ;)

Oczywiście wspomne różwież, że podczas scen krwawych nie było do kogo się przytulić (żadnego chłopaka  w pobilżu ;( ). Ale wraz z koleżankami zaradziłyśmy temu . ;)

Oczywiście, jeśli, ktoś chciałby na ten film jechać to polecam, bo jest napradę dosyć fajny .
To być może miłego seansu . ;)

poniedziałek, 7 listopada 2011

Sala, bo tego nie oglądałam . ;/

No ok trochę skłamałam . Oglądałam to, ale dopiero ostatnio. Szczerze jest średni . (myślę o sali samobójców)

Znajomi się tym zachwycają, ale jakoś do mnie to nie przemawia. Moja młodsza siostra na tym płakała, a jej koleżanka, która spała wtedy u nas się śmiała. Dosłownie wariacja . ;//
I nie wiem co o tym myśleć .!?

Film opowiada o chłopaku, który miał dzianych rodziców, miał ogromne możliwości na przyszłość.  Miał wielu znajomych, a jednego dnia wszystko stracił. (chore, ale prawdziwe, ludzie odwracają się i uważają cię za wybryk natury, to prawda, z tym się zgodzę).
Ale w tym samym dniu znalazł świat, który tak go wciągnął, że już z dni na dzień nim żył. Tam wszyscy, byli samobójcami. I oni go pogrążyli. Bohater poniósł porażkę w starciu ze śmiercią. Umarł....! [*]

Szczerze film jest fajny, ale chore jest to jak ta Sylwia wpłynęła na Dominika (osobiście z kumpelą uważamy go za ciacho).



Nie rozumiem, jak głupia gra mogła tak zmienić człowieka .?!?!

Ale no dobra . Mniejsza o to. Film jest życiowy i to mi wystarcza . ;)

'ból już nie sprawia mi przyjemności, przesunęłam granicę, tak.? trzeba iść dalej. to jest decydujący moment'
'chcemy przejść przez śmierć bezboleśnie i godnie. ja marzę, żeby opróżnić całe opakowanie tabletek, napić się alkoholu trochę, i zasnąć'
'szczerze to ja nie rozumiem samobójców, bo, żeby żyć trzeba miec odwagę, a samobójcy to tchórze, tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko kręci się wokól nich, jak można sobie odebrać najcenniejszy skarb jaki się ma..'

sobota, 5 listopada 2011

Sobota . ♥ .

Sobota . Środek weekendu, a mi się nudzi. No takk..

Facebook - nikogo nie ma.. ;(
NK - brak aktywnych znajomych..
Gadu - wszędzie tylko świeci czerwone słoneczko.

No to blog.. Jess. Mam choś jeden komentarz.. Jess.. Dobry i ten jeden. Dzięki . ♥

Zakładka z facebook-iem mruga.. O ktoś napisał.. Jess.. W końcu.. Ta kolega.. A takie duperele..
Ale zaraz on pisze, że mu się podobam.. Oo FUCK.!

No chyba nie.! Ale no ok, komu mogę tego zabronić.??

I zaraz znowu wiadomość.. Co.?? Pisze: A świstak siedzi, bo wiewiórka była nieletnia.!?
O co kamam.?? Ah tak chyba, chciał mnie razśmieszyć.. No ok. Udało mu się to.. ;D
Jess. Trafił w mój czuły punkt, uwielbiam kolesi z poczuciem humoru.. Jesss.!!



Przynajmniej zrobiło się w moim życiu kolorowo.! Jess.! ♥

Noo jutro niedziela.. Rano do kościoła i do starego domku (do mojej kochanej wsi).. Jess.!!
Spotkam się z kumpelami. Obgadamy to i owo.. ♥ . ♥ . ♥ . ♥ . ♥ . ♥ . ♥ . ♥ .

Taaaa . I powrót do nudnej szkolnej rzeczywistości.. Pakowanie się do szkoły.. Nauka do białego rana, albo czytanie do białego rana (choć osobiście wolę to drugie). No niestety...

Jestem licealistką, więc nic co szkolne nie jest mi obce. Ale czy napewno.??

Ah posłuchajcie tej nuty... Bo muzyka to moje drugi życie.. Jess..

http://www.tekstowo.pl/piosenka,rihanna,we_found_love__feat_calvin_harris__.html


piątek, 4 listopada 2011

To nie jest film, tylko życie . ;(

Ja nie wiem, czy to ja jestem takim pechowcem, czy to tylko świat mnie pogrąża.? No naprawdę nie mogę tego pojąć.

Nie dość, że go kocham to jeszcze szkoła wali mi się na głowę. Za dużo tej nauki i wgl. No, ale rodzice mówią 'to przecież tylko liceum'. No właśnie nie! To, aż liceum i nic im do tego. Nienawidzę zwykłego życia. ;(
Taa jeszcze ta biola. Oo fuck .! I tyle. Nienawidzę tego przedmiotu i już. Mogę sobie pomarzyć.
No ale przecież nie ktoś ubzdurał sobie farmacje. Grrr.... Jeszcze gorzej... Uwielbiam chemię, ale co mi po tym, jak nienawidzę bioli... Bleee...!

Taaa i jeszcze ON. No kocham go ityle, ale co moge na to poradzić. Noo nic, bo on ma ma mnie wyj*****. I tyle.

Chyba lepiej byłoby, gdyby przypadkowe (podkreślam przypadkowe, bo oczywiście nie celowe) zrządzenie losu spowodowało, że mi się soś stanie. Będę bardzo wdzięczna, bo już nie daję rady żyć na tey zrytym świecie. ;(

Nienawidzę siebie...
Nienawidzę ciebie...
Nienawidzę życia...
Niwnawidzę świata..
NIENAWIDZĘ ...

Śmierci..

Bo nic mi już nie pozostało, tylko nadzieja.... ;(

środa, 2 listopada 2011

No i koniec .

Ehh....

I weekend zleciał. ;( Szkosa, że tak szybko, bo nie widziałm się z moim skarbem. Moja I* stęskniła się za mną, zresztą ja też. ;( ♥ ♥ ♥
Aj szkoda. Ona już w szkole, a ja domek, dopiero jutro idę. Co za wygoda. Noo niby tak, ale jutro na wejście dwa sprawdziany.

Jeden z matmy - trygonimetria i wgl. Porażka, bo tego nie ogarniam. ;(
Drugi z anglika - jeszcze gorzej. Jak ja niemawidzę angielskiego. Jeszcze matura z niego, porażka. ;(

Kiedyś lubiłam angielski, ale to było kiedyś. A teraz te czasy, nie kumam tego. Jeszcze wczoraj spotkałam wujka, on uczył mnie ang w gimnazjum. No i.. Oczywiście musiał się wypywać. A niach go... ;(
No i co.?? Powiedziałam prawdę, widać było, że mu się to nie podoba, ale olew na to... ;)
Matmę kiedyś też kochałam, ale to co teraz mamy to jest porażka. Nie kumam tego, ale no cóż i tak ibę na bio-chem. Choć matma tam też jest potrzebna. Ale nie aż tak bardzo. ;) To mnie pociesza. ;D

A teraz jeszcze doszły problemy z NIM. No kocham go i co na to poradzę. No nic, bo on ma na nmie wy*****e. Pozostało mi tylko czekać na gwiazdkę z nieba, która może kiedyś spełni moje życzenia. Noo...

Kocham ten song, więc miłego słuchania...  ♥  ♥ 

http://www.tekstowo.pl/piosenka,video,szminki_roz.html

Nie żartuję, czekam na Sylwka, bo mam urodziny i idę na zabawę. Tylko muszę znaleźć partnera, ale to nie problem, ktoś się znajdzie. ;D

_____________________
* podana pierwsza literka nie prawdziwego imienia ;D