wtorek, 25 października 2011

Wtorrekk .

Taa.
Zaczęło się fajnie, bo moją ulubioną lekcją. W-f. <I love ;D>. Grałyśmy w unihokeja. Mmmm świetnie. Całe łydki w siniakach. Dosłownie idealnie. Ale to tylko początek.

Później fizyka. Porązka. Czy tylko ja nie ogarniam dynamiki.?? No raczej nie. Następna klapa. ;(
Następnie matma. Koniec funkcjii trygonometrycznych.. Uff. W końcu.!! I logika. No ujdzie.

Cała przerwa nauka do sprawdzianu. Biola. Jak ja tego nie nawidzę, siąść i płakać. ;(
Zawaliłam, będzie jedynka. No nie.!!

Niemiecki   ♥ . Ich liebe dich.!!


Godzina wychowawcza. Aaaa luzzik. O swoim hobby.  
Moje to pstrykanie fotek ♥. ;D



Przedsiębiorczość nuda. I jeszcze raz nuda. ;(
Uff w końcu do domku. I można odetchnąć.


Dzięki. Odezwę się później. ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podoba ci się post ?!
Dodaj komentarz, napewno się odwdzięcze . :)
Masz ochotę zaobserwować?
Napisz, a zrobię to samo . :)