niedziela, 30 października 2011

Niedziela . ♥♥

Superrr długi weekend. W końcu...

A właśnie, że nie, bo trzeba się zanurzyć w tych pieprzonych książkach.. ;(
Of   fuck..!!

Taaa od razu jak przychodzimy z weekendu mamy spr. Dno.!! Taaa sprawdzian z matmy i andielskiego. Jak ja nie nawidzę tego języka.. Grrrr....

Ale trzeba myśleć pozytwywnie. Byłam dziś na starych śmieciach.. I odwiedziłam koleżanke. ;**  
Taki mały wypad we trzy (?). Noo tak, bo musiałam wziąć siostrę. Ale było spoko. Byłysmy z jej pieskiem na małym spacerku (?). O ile możne nazwać go małym. No ale my zawsze nie możemy się nagadać.   ♥  ♥

Byłyśmy na zdjęciach, bo jakby tu nie robić foto w piękną złotą jesień. Jeszcze tam u mnie jest tak pięknie.  ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Kocham te nasze wypady..  ♥ ♥ ♥


Wogóle kocham moją wieś. ;**

Czekam na powtórke.!!

środa, 26 października 2011

Dziś koniec .

Gdy obudziłam się rano pomyślałam o NIM, że go kocham i wgl. Ale jakiś wewnętrzny głos kazał mi nie martwić się tym co było kiedyś i żyć dalej.
Chciałam tak zrobić, ale gdy stanęłam przed lustrem od razu się posypałam. Wszystko we mnie mówiło, że go kocham. Tak już zawsze będzie. ;(

"Twardzi ludzie są jak hartowane szkło, wytrzymują więcej niż inni ludzie, ale gdy się rozpadają, to na miliony kawałków, których nie można już skleić w całość."

Tak właśnie jest ze mną, udaję twardą, ale w rzeczywistości jestem jak bomba, która kiedyś może wybuchnąć
;(
I wybuchłam....
Muszę odpocząć, odezwę się jutro.. ;**
Dzięki ;D

wtorek, 25 października 2011

Wtorrekk .

Taa.
Zaczęło się fajnie, bo moją ulubioną lekcją. W-f. <I love ;D>. Grałyśmy w unihokeja. Mmmm świetnie. Całe łydki w siniakach. Dosłownie idealnie. Ale to tylko początek.

Później fizyka. Porązka. Czy tylko ja nie ogarniam dynamiki.?? No raczej nie. Następna klapa. ;(
Następnie matma. Koniec funkcjii trygonometrycznych.. Uff. W końcu.!! I logika. No ujdzie.

Cała przerwa nauka do sprawdzianu. Biola. Jak ja tego nie nawidzę, siąść i płakać. ;(
Zawaliłam, będzie jedynka. No nie.!!

Niemiecki   ♥ . Ich liebe dich.!!


Godzina wychowawcza. Aaaa luzzik. O swoim hobby.  
Moje to pstrykanie fotek ♥. ;D



Przedsiębiorczość nuda. I jeszcze raz nuda. ;(
Uff w końcu do domku. I można odetchnąć.


Dzięki. Odezwę się później. ;D

poniedziałek, 24 października 2011

Nie cierpię poniedziałków . !

No dziś poniedziałek..
Szkoda już po weekendzie. ;(

I jeszcze dzień rozpoczęłam od informatyki. Porażka. Praca w gimpie. Ja tego nie ogarniam.! Tworzenie stron internetowych to porażka.! Bynajmniej u mnie. ;( Jeszcze na zaliczenie stwożenie własnej strony. No nie.!!
No nic trzeba przeżyć.!
Następnie trzy lekcje na spotkaniu Szlachetnej Paczki. Uff już lepiej. Wykład ciekawy. No i zostałam wolontariuszką. ;D
Póżniej polski - mitologia. Uwielbiam to, ale samo to, że muszę iśc na polski to juz jej nienawidzę. ;( Ale trzeba żyć dalej.
Później religia. No wkońcu lajtowa lekcja. Luzik. Ksiądz spoko więc tylko siedzieć. ;D
I wkońcu do domku. Choś zapewne będę siedzieć z nosem w książkach jak to zawsze. Albo nauka albo nie przeżyjesz w LO. No spoko całe popołudnie romans z biologią. Też da się przeżyć.

No wkoncu sciągnęłam gimpa. Uff poćwiczę trochę. ;D

No to pa i dziękuję.!